Wyjazd do Lwowa

Na zaproszenie lwowskiego klubu „Strefa Młodzieży” w dniach 28 listopada – 2 grudnia młodzież z klubu „Juventa Wileńska” z Wilna miała okazję gościć we Lwowie, na Ukrainie. Była to druga część wymiany studenckiej, młodzież z Ukrainy gościła w Wilnie we wrześniu bieżącego roku. Za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, projekt był współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą. Jako że trzech studentów z Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego UwB w Wilnie jest członkami „Juventy Wileńskiej”, więc również promowali Uniwersytet we Lwowie.

 

Podczas pierwszego dnia pobytu we Lwowie młodzież udała się do Kościoła Św. Antoniego, gdzie spotkała się z proboszczem Franciszkanów – Pawłem Odójem. Kolejnym punktem zwiedzania była szkoła polska Nr. 24 im. Marii Konopnickiej. Dyrektor szkoły opowiedziała o wizji oraz misji szkoły, historię powstania oraz na jakich zasadach szkoła polska działa na Ukrainie. Na dzień dzisiejszy, szkoła polska liczy 289 uczniów ze Lwowa oraz z obwodu lwowskiego. Tuż po obiedzie, ruszyliśmy do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie na spotkanie z posłami na Sejm i Senat RP, dyrektorem projektowym Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, członkami sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą oraz senackiej Komisji do Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Toczyła się dyskusja, w której między innymi została poruszona kwestia współpracy między „Strefą młodzieży” a „Juventą Wileńską”. Na dalszym etapie rozwoju klubów padł pomysł o zrzeszeniu się młodzieży również z innych krajów. Część wieczorna odbyła się hucznie, skoro były Andrzejki, a więc i wróżby oraz tańce do północy.

 

Kolejnego dnia zwiedziliśmy Polskie Radio Lwów, kilka osób wzięło udział w audycji radiowej. Zwiedzanie miasta było zaskakujące. Byliśmy w Lwowskim Narodowym Akademickim Teatrze Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej. Co ciekawe, w XIX wieku, aby zbudować tak piękną Operę, zaprojektowaną przez prof. Zygmunta Gorgolewskiego potrzebne były 3 lata. Teatr jest wykonany w stylu eklektycznym. Oprócz tego, w trakcie całego istnienia teatru Opery nigdy nie było pożaru. Jednak w razie potrzeby, w ciągu 3 minut jest możliwa ewakuacja, ponieważ projektant o wszystkim pamiętał i się zabezpieczył. Zwiedziliśmy również Ratusz, Dim Legend, Katedrę Ormiańską.

 

W dniu ostatnim uczestniczyliśmy w mszy świętej w Kościele Św. Antoniego, po niej pojechaliśmy na cmentarz Łyczakowski, na którym między innymi jest pochowana słynna polska poetka Maria Konopnicka. Złożyliśmy wieńce, zapaliliśmy znicze na cmentarzu Orląt Lwowskich i Powstańców Styczniowych.

 

Kilku dniowy pobyt we Lwowie można uznać za sukces, ponieważ nawiązaliśmy szersze kontakty z klubem lwowskim, zwiedziliśmy miasto oraz zabytki, uczestniczyliśmy w dyskusji w Konsulacie Generalnym RP we Lwowie oraz omawialiśmy kolejne projekty na przyszłość.

 

Sprawozdanie sporządziła Joanna Butkiewicz, studentka III roku Europeistyki

 

Zdjęcia: Ewa Przychodzka

2018 Wszystkie prawa zastrzeżone